Wybrałem się ostatnio zobaczyć zamek w Szymbarku koło Iławy. Zamek jak to zamek – malownicza ruina, której mury pozostały nadal imponujące. Ale o zamku innym razem. Nieoczekiwanie okazało się, że obok zamku, zaledwie jakieś 100 metrów, jest inne równie fascynujące miejsce. Chociaż z całkiem innej bajki:
Zapraszam również do czytania mojego pierwszego foto-historycznego bloga: http://photokrzysztof.blogspot.com/
poniedziałek, 9 sierpnia 2010
Dzikie liście
To jest post z mojego pierwszego bloga. Skopiowałem go jednak tutaj, bo doszedłem do wniosku, że groch z kapustą to nie jest dobra sprawa. Będzie to więc mój nowy blog, taki trochę kulturowo-przyrodniczy.
Wybrałem się ostatnio zobaczyć zamek w Szymbarku koło Iławy. Zamek jak to zamek – malownicza ruina, której mury pozostały nadal imponujące. Ale o zamku innym razem. Nieoczekiwanie okazało się, że obok zamku, zaledwie jakieś 100 metrów, jest inne równie fascynujące miejsce. Chociaż z całkiem innej bajki:





Wybrałem się ostatnio zobaczyć zamek w Szymbarku koło Iławy. Zamek jak to zamek – malownicza ruina, której mury pozostały nadal imponujące. Ale o zamku innym razem. Nieoczekiwanie okazało się, że obok zamku, zaledwie jakieś 100 metrów, jest inne równie fascynujące miejsce. Chociaż z całkiem innej bajki:
Autor:
PhotoKrzysztof
o
23:20
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
dzikie klimaty
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz